Sama chemia

Autor zdjęcia: Bill Branson
Źródło: https://commons.wikimedia.org/wiki/File:Doctor_advises_patient.jpg
Licencja: public domain

Jedną z wielu rzeczy, które mnie drażnią, jest użycie właśnie tych dwóch słów razem (najczęściej w stosunku do jedzenia lub lekarstw). Postanowiłem więc przedstawić Wam kilka ciekawych faktów o chemii:

  1. Cała materia składa się ze związków chemicznych. Każdy kto choć trochę uważał na chemii w szkole wie, że na przykład woda to dwa atomy wodoru na atom tlenu. Nawet powietrze, którym oddychamy, zawiera całkiem sporo pierwiastków.
  2. To, że nie potrafisz wymówić nazwy danej substancji, nie oznacza, że jest ona zła. Przykład? 1,25-dihydroksycholekalcyferol. Jest to nic innego jak aktywna forma witaminy D.
  3. To czy dana substancja naturalnie występuje w przyrodzie czy została wytworzona przez człowieka nic nie mówi o tym czy ta substancja jest dobra czy zła. Muchomory sromotnikowe są naturalne, a mimo to jedzenie ich nie jest dobrym pomysłem. To samo dotyczy lekarstw. „Sztuczne” lekarstwa mogą mieć efekty uboczne i można je przedawkować, ale tak samo jest z ziołami, magicznymi herbatkami na odchudzanie, tabletkami na przedłużenie pewnej męskiej części ciała i innymi „naturalnymi” medykamentami.
  4. O toksyczności danej substancji stanowi dawka. Dotyczy to zarówno substancji naturalnych jak i „sztucznych”. Weźmy na przykład taki formaldehyd. Wszyscy wiedzą, że jest trujący. Nie każdy jednak wie, że formaldehyd jest też naturalnym produktem przemiany materii u człowieka. A wiecie jakie owoce zawierają formaldehyd? Gruszki. Informacja dla ruchu antyszczepionkowego: jedna gruszka zawiera dużo więcej formaldehydu niż jedna szczepionka. Nie zapominajcie też o formaldehydzie powstającym w wyniku przemiany materii.
  5. O właściwościach substancji chemicznej decyduje to z jakimi innymi substancjami jest ona związana. Sód wybucha w kontakcie z wodą. Chlor jest bardzo toksyczny jeśli nie jest w naprawdę małej dawce. Zagadka: co otrzymamy po połączeniu tych dwóch pierwiastków? Odpowiedź: sól kuchenną.

Wszystko jasne? Mam nadzieję, że od teraz nie będziecie wpadać w obłęd na sam dźwięk słowa „chemia”. 🙂

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go innym!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *