Historia posiadanych przeze mnie telefonów komórkowych

Dzisiaj po powrocie z pływalni wpadłem na pomysł aby zrobić listę telefonów komórkowych, które przewinęły się przez moje ręce. Pogrzebałem trochę w pamięci i w Internecie. Moja lista komórek wygląda tak:

  1. Motorola T192 (mój pierwszy i ostatni telefon z monochromatycznym wyświetlaczem)
  2. Sagem myX5-2 (mój pierwszy telefon z kolorowym wyświetlaczem)
  3. Siemens C75
  4. BenQ-Siemens C81
  5. LG KU250
  6. LG GT540 (mój pierwszy smartfon i początek przygody z Androidem)
  7. Sony Xperia P
  8. Samsung Galaxy Note 3

To niesamowite jak technika idzie naprzód. Żeby to lepiej pokazać, zrobiłem porównanie rozdzielczości ekranów poszczególnych telefonów – zmiany są olbrzymie (kliknij aby powiększyć):

A jakie Wy mieliście telefony?

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go innym!

You’re English is bad

W tym poście przyda się podstawowa znajomość języka angielskiego, ale jeśli czegoś nie rozumiecie, zapytajcie w komentarzu, to wyjaśnię.

Ponieważ jestem osobą dwujęzyczną, dość często czytam angielskie teksty. Powiem jedno: szlag jasny mnie trafia gdy widzę jakie błędy popełniają osoby mówiące na co dzień po angielsku. Nie zwracam ludziom uwagi za kaleczenie ich języka, choć wydaje mi się, że powinienem. Polacy nie są w tej kwestii lepsi, ale ten temat poruszę w innym poście. Chęć użycia przeze mnie przemocy fizycznej wobec autora wypowiedzi wywołują takie błędy jak:

  • używanie „your” zamiast „you’re” (i vice versa),
  • używanie „it’s” zamiast „its” (jak wyżej),
  • myślenie, że „their”„there”„they’re” to jedno i to samo słowo,
  • podobnie jak wyżej z „wear”„were”„where”„we’re” (zdarza się rzadziej, ale warto o tym wspomnieć),
  • pisanie „alot” zamiast „a lot”,
  • mylenie „lose”„loose”,
  • nadużywanie apostrofu (tzn. wstawianie go gdzie nie powinien występować lub usuwanie go gdy powinien tam być) – najczęściej przez używanie go do tworzenia liczby mnogiej (nie wiem gdzie ludzie się tego uczą), na przykład „apple’s” zamiast „apples”,
  • „could of” zamiast „could have” (winowajcą jest wymowa skróconej formy „could’ve”) i analogicznie dla „would have”„should have” itp.

Na stronie The Oatmeal znajduje się ciekawy komiks pod tytułem „10 Words You Need to Stop Misspelling”. Myślę, że kraje anglojęzyczne powinny obowiązkowo pokazywać go w szkołach.

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go innym!