Przemek Uczestnik WTZ – dzień dziesiąty

Dzisiaj obchodzę jubileusz – na Warsztaty Terapii Zajęciowej uczęszczam już dziesięć dni! Są tacy, którzy są tam już od siedmiu czy ośmiu lat, ale to szczegół. W każdym razie dziś moja monotonia siedzenia w pracowni redakcyjnej została przerwana przez niesamowicie ekscytujące zajęcie w postaci zbierania śmieci. Nie powiem żeby to było moje ulubione zajęcie, ale ktoś to […]

Telefon komórkowy + ziarna kukurydzy = popcorn?

Ostatnio coś mnie zaintrygowało, więc napisałem ten krótki post. Możliwe, że w trakcie Waszej przygody z Internetem natknęliście się na filmik na którym ziarna kukurydzy otoczone dzwoniącymi telefonami zaczęły się prażyć – taki jak ten: Od razu mogę powiedzieć, że jest to bzdura. Po pierwsze, telefony komórkowe przez większość czasu odbierają sygnał, a nie nadają. Po […]

Przemek Uczestnik WTZ – dzień piąty i remont

Na razie na warsztatach niewiele się zmieniło poza tym, że dziś (a właściwie wczoraj, bo skończyłem pisać post po północy) zamiast ćwiczeń był film pod tytułem „W samym sercu morza”. Osobiście filmy o wielorybnikach mnie nie pociągają, ale seans był nawet ciekawy i zawsze jest to jakaś odmiana. Proces poznawania nowego miejsca idzie mi nie najgorzej. […]

Przemek Uczestnik WTZ – dzień drugi

Kolejny dzień nowych wrażeń za mną. Dzisiaj moim zadaniem w pracowni redakcyjnej było przepisanie tekstu z papieru na komputer. Nic trudnego, ale musiałem przy tym walczyć z niemożnością wpisania litery „ć” (w końcu jednak naprawiłem ten problem – przyczyną był włączony skrót klawiszowy w panelu sterowania karty graficznej. Przypomniałem sobie, że też musiałem z tym […]

Przemek Uczestnik WTZ – dzień pierwszy

No więc, mam nowinę – od dzisiaj uczestniczę w Warsztatach Terapii Zajęciowej prowadzonych przez Fundację Misericordia w Górkach (położenie na Mapach Google). Od czasu do czasu pewnie będę opisywać swoje wrażenia tutaj na blogu, a zacznę tym wpisem. Z dostaniem się na taką terapię jest problem (przynajmniej u mnie w mieście) z liczbą wolnych miejsc. Traf chciał, że dwie […]