Efekt Dnia Wolnego od Pracy

Jutro 1 maja. Ludzie w moim mieście szturmują sklepy, a na ulicach panują korki. Wszystko to dlatego, że przez jeden dzień sklepy będą pozamykane, co oznacza konieczność kupienia zapasów na cały miesiąc. Efekt ten nazwałem (jakże oryginalnie) Efektem Dnia Wolnego od Pracy (EDWoP). Można go przedstawić na wykresie:

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go innym!

„Świat według Kiepskich” po ukraińsku

Niedawno dowiedziałem się, że „Świat według Kiepskich” ma swojego ukraińskiego odpowiednika pod tytułem „Nepruhi” (Непрухи). Postacie niemal identyczne, fabuła ta sama, ale to nie jest żaden plagiat – serial został wyprodukowany przez ATM Grupa (tak jak „Kiepscy”) i nakręcony w tej samej lokalizacji co polska produkcja. „Nepruhi” składa się wyłącznie z ośmiu odcinków, a każdy z nich jest wzorowany na którymś z pierwszych odcinków „Świata według Kiepskich”. Mimo że nie znam języka naszych wschodnich braci, ukraiński serial oglądało mi się nawet przyjemnie. Dwa z ośmiu odcinków możecie obejrzeć poniżej, a resztę można znaleźć przekopując Internety.

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go innym!

Dlaczego system metryczny jest lepszy od imperialnego

Na to pytanie można odpowiedzieć podając dwa przykłady.

Jeden mililitr wody zajmuje przestrzeń 1 cm3, waży 1 gram i wymaga 1 kalorii* energii aby podgrzać go o 1°C, co stanowi 1% różnicy między temperaturą zamarzania a temperaturą wrzenia.

A ile energii potrzeba aby doprowadzić galon wody w temperaturze pokojowej do wrzenia, mając do czynienia ze stopniami Fahrenheita? Prawidłowa odpowiedź na to pytanie brzmi „wypchaj się”.

*) Nie mylić z kilokaloriami stosowanymi w dietetyce. 1 kilokaloria = 1000 kalorii.

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go innym!

Pierwsze wrażenia z Aero2

W sobotę (4 kwietnia) odebrałem z poczty swoją kartę Aero2 (karta przyszła w piątek, ale była nadana listem poleconym z potwierdzeniem odbioru, a mnie nie było w domu). Karta została wysłana 31 marca (wtorek) – dość szybko, zważywszy na to, że dawniej od złożenia wniosku do wysłania karty mijał nawet miesiąc. Jak to wszystko działa?

Ogólnie nie jest źle. Zgodnie z deklaracją spółki Aero2, prędkość pobierania nie przekracza 512 kb/s, a w przypadku prędkości wysyłania jest to mniej więcej połowa tej wartości. Jak najbardziej da się na tym przeglądać Internet (choć na załadowanie wszystkich grafik na stronie trzeba chwilę poczekać). Na upartego filmy na YouTube także można oglądać, ale gdzieś tak w 240p, bo w wyższych rozdzielczościach buforowania się nie uniknie. Ze słuchaniem radia internetowego lub muzyki przez na przykład Spotify nie powinno być problemów. Jeśli zastanawiacie się czy Aero2 poradzi sobie z czymś jeszcze, napiszcie w komentarzu, to sprawdzę.

Karta Aero2 jest normalną kartą SIM z możliwością wyłamania karty MicroSIM. Nie jest dostępny wariant NanoSIM (chyba że sami sobie przytniemy kartę). Można ją włożyć do wszystkiego co obsługuje HSPA+ (900 MHz) lub LTE (2600MHz). W przypadku smartfonów najlepiej sprawdzają się telefony z dwoma slotami na kartę SIM, ale równie dobrze można po prostu zamienić kartę (choć nikt nie będzie mógł się do nas dodzwonić), ewentualnie użyć jakiegoś bezprzewodowego routera Wi-Fi lub modemu USB (który można także podłączyć do komputera i mieć mobilny Internet stacjonarny).

Mój werdykt jest taki, że Aero2 całkiem nieźle się sprawdzi jako awaryjna metoda dostępu do Internetu w przypadku gdy nasze główne źródło połączenia z jakiegoś powodu będzie niedostępne lub jeśli po prostu nie mamy ochoty płacić naszemu operatorowi komórkowemu za transmisję danych. Aero2 w paśmie 900 MHz będzie dostępne do 21 grudnia przyszłego roku, więc jest jeszcze sporo czasu aby je wypróbować.

Spodobał Ci się ten tekst? Udostępnij go innym!